Nadziane muszelki

Kontynuując serię dań włoskich wraz z www.sendit.pl mam zaszczyt zaprezentować nadziewane muszelki. 
Farsz, możecie zrobić z dowolnymi ulubionymi składnikami, jednak ja przedstawię Wam swoją propozycję.

Składniki w przybliżeniu na 4 porcje:
  • makaron w kształcie dużych muszelek (u mnie wyszło 47 sztuk)
  • 300 g pieczarek
  • 450 g szpinaku mrożonego
  • 230 g twarogu (u mnie bez laktozy)
  • 3 średniej wielkości cebule
  • 2 puszki pomidorów krojonych
  • 6 ząbków czosnku
  • 2 łyżki suszonego oregano
  • 2 łyżki suszonej bazylii
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 40 g parmezanu

Sposób przygotowania:
Zacznę może od tego, że taka ilość makaronu zajęła mi dwa naczynia żaroodporne, dlatego sos pomidorowy musisz przygotować w podwójnej ilości.

Dobra! No to start... 

Ugotuj makaron według przepisu z opakowania, tak aby był al'dente. Gdy skończy się gotować, przelej go zimną wodą, by proces gotowania zakończył się. W tak zwanym międzyczasie przygotuj sobie farsz do nadziewania makaronu. Pokrój pieczarki w kosteczkę i podduś je na rozgrzanej patelni z odrobiną smalcu. Pieczarki posól, aby zrobiły się miękkie. Następnie pokrój w drobną kosteczkę cebule i dodaj do duszących się pieczarek. Podduś około 5 minut. Następnie dodaj szpinak, wymieszaj składniki. Jeżeli dodajesz zamrożony szpinak, to musisz dusić go tak długo, aż się rozmrozi. Dodaj teraz twaróg, dopraw dużą ilością pieprzu i dokładnie wymieszaj, aby ser się rozpadł. Podduś 2-3 minuty. Następnie odkryj patelnię, aby woda, która znajdująca się w farszu wyparowała. Mieszaj co jakiś czas, aby danie nie przywarło Ci do patelni. Jeżeli masz patelnię, na której mam przyjemność gotować, niczym nie musisz się przejmować (polecam patelnię kamienną z firmy Ambition)

Weźmy się za sos: pomidory, oregano, bazylię, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz oliwę z oliwek zblenduj na jednolitą masę. Ja robiłam to w blenderze kielichowym, by nie pochlapać sobie kuchni 😆 Sos wylej po równo do obu naczyń żaroodpornych i rozprowadź go tak, by przykrył całe dno.
Gdy makaron jest już ugotowany, a farsz nie parzy w ręce, czas wziąć się za faszerowanie muszelek. Łyżeczką faszeruj każdą z muszelek i układaj pokolei w naczyniu żaroodpornym. Do makaronika wchodzi średnio 1,5 łyżeczki.

Wszystko posyp startym na drobnych oczkach serem.

Naczynia przykryj i pokolei (chyba że zmieszczą Ci się dwa) zapiecz dania w piekarniku. Czas zapiekania to 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. U mnie piekarnik był nastawiony na grzanie góra - dół z termoobiegiem.

Danie smakuje fenomenalnie i nadaje się zarówno jako obiad czy przekąska na imprezę.

SMACZNEGO
Ewa 💋

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Ewa robi swoje , Blogger